Hello. Dziś zadzwoniłam do dziewczyny która prowadzi grupę taneczną. Dowiedziałam się że :
-spoko, mogę należeć do grupy-że spoko, tańczą ten styl który mi odpowiada
-oraz ze zadzwoni do mnie i powie mi dokładnie o której i kiedy zajęcia <3
Nie wiem dlaczego ja tak bardzo kocham taniec ale to jest silniejsze ode mnie, mogłabym tańczyć wszędzie dosłownie :D
Wszystko zaczęło się od jakichś debilnych kroków w domu haha jak to sobie teraz przypomnę to śmieje się z tego i śmieje. Potem poczułam że to jest to w co tak naprawdę chce wkładać 200% swoich starań. Zaczęłam oglądać filmy związane z tańcem po kilkadziesiąt (dosłownie) razy i powtarzać z nich kroki.
Później przerzuciłam się na filmiki i toturiale na YT aby dokładnie wiedzieć jak dany ruch wykonywać.
Pamiętam że poszłam na spacer i zaczęłam tańczyć na chodniku i ludzie w samochodach zaczęli klaskać a to były tylko moje głupie pląsy...haha czułam się wtedy jakoś tak....super :D
Teraz moim największym marzeniem jest pojechać do tanecznego centrum świata czyli NYC.
Jak na razie nie mam takiej możliwości ale wszystko przede mną.
Kilka fotek dla was kochani <3


